Domowa świnka morska pochodzi z Ameryki Południowej. Wywodzi się ona od dzikiej
świnki morskiej (Cavia cutleri). Należy do rzędu gryzoni i jest blisko
spokrewniona z jeżozwierzami i kapibarami. Choć wszystkie te gatunki na pierwszy
rzut oka bardzo się od siebie różnią, to jednak łączą ich pewne podobieństwa:
stosunkowo duża jak na gryzonie głowa, cztery palce u przednich kończyn i trzy u
tylnych i szerokie kopytkowate pazury. Dzikie świnki morskie zamieszkują bardzo
różne środowiska Ameryki Południowej. Są to góry, równiny i częściowo obszary
bagienne. Przodkowie świnki domowej należą do grupy świnek górskich, które są
smuklejsze i zwinniejsze od mieszkańców nizin. Dzikie formy żyją na gęsto
porośniętych, suchych terenach, gdzie godziny dzienne spędzają w małych norkach,
w nocy zaś wędrują zawsze tymi samymi wydeptanymi przez siebie ścieżkami. Już
wiele lat przed podbojem Ameryki Południowej przez Hiszpanię Inkowie udomowili
świnkę morską. Indianie hodowali ją przede wszystkim dla smacznego mięsa, ale
była ona też obiektem religijnym, na co wskazują znaleziska archeologiczne.
W XVI wieku po odkryciu Ameryki, Hiszpanie przywieźli kilka okazów świnki
morskiej do Europy, gdzie zwierzęta bez trudu przystosowały się do nowych
warunków i w szybkim tempie zaczęły się rozmnażać. Sprzedawane je po bardzo
wysokich cenach. Tylko bogaci ludzie mogli sobie pozwolić na zakup tego miłego
zwierzątka, traktując je przede wszystkim jako żywą maskotkę dla dzieci.
Angielska nazwa świnki "guinea pig" nawiązuje do czasów, kiedy zwierzę to
kosztowało jedną gwineę. Pochodzenie polskiej nazwy wcale nie jest łatwe do
odgadnięcia. Słowo "świnka" wzięło się prawdopodobnie z pewnego podobieństwa
tego zwierzęcia do świni. Duża głowa, krótka gruba szuja i króciutki ogonek
sprawiają, że mały gryzoń bardzo przypomina zwierzę zamieszkujące gospodarskie
chlewy. Także odgłosy, które wydaje świnka, do złudzenia naśladują kwiczenie
prawdziwej świni. Określenie "morska" można wytłumaczyć faktem, że gryzoń ten
przybył w nasze strony zza wielkiego morza. Z upływem lat cena tego płodnego
gryzonia malała, co sprawiło, że świnka morska stała się jednym z ulubionych
zwierzątek domowych i coraz więcej rodziców kupowało ją swoim dzieciom.

"Kapibara"